Język to podstawa! Nawet, jeżeli Twój zawód nie wymaga bezpośredniego kontaktu z klientem musisz porozumieć się z pracodawcą. Poćwicz podstawowe zdania w języku angielskim. Najlepiej zapisz się na przyspieszony kurs. Bez znajomości angielskiego raczej nie masz tutaj czego szukać. A na pewno skazujesz się wtedy na pomoc innych, którzy znają język.
Jeszcze przed przyjazdem przygotuj sobie porządne CV po angielsku. Porady jak napisać życiorys po angielsku znajdziesz m.in. na portalu praca.gazeta.pl. Irlandzcy pracodawcy przykładają bardzo dużą wagę do doświadczenia i referencji od byłych pracodawców.
Nie leć bez pieniędzy. Noc w hostelu to wydatek co najmniej 80 euro za tydzień, pokój w mieszkaniu - jakieś 300 euro za miesiąc. A szukanie pracy może potrwać długo. Nawet półtora miesiąca. Nie warto jednak się zrażać pierwszą porażką trzeba być wytrwałym.
Nigdy nie decyduj się w Irlandii na pracę na czarno. Od 1 maja 2004 r. Polacy mogą się zatrudniać w Irlandii legalnie, korzystać z ubezpieczenia zdrowotnego. Ich zarobki nie mogą być niższe niż tutejsza płaca minimalna.
Zabierz ze sobą do Irlandii telefon komórkowy (przed wyjazdem upewnij się, że nie ma blokady karty SIM – tzw. simlock). Simlock zdjąć możesz m.in w serwisie esemesy.pl za około 5 zł. Zaraz po przyjeździe powinniśmy kupić sobie irlandzką kartę do telefonu komórkowego. Żaden z potencjalnych pracodawców nie oddzwoni do nas, jeżeli podamy w CV polski numer telefonu. Najtańsze karty w systemie „pay as you go” (prepaid) są w sieci Meteor - kartę z nowym numerem telefonu kupić można już za 10 lub 20 euro (w zależności od oferty w danym momencie). Cala wydana kwotę będziemy mogli zużyć na rozmowy i sms-y. Inne sieci komórkowe to Vodafone i O2.